Poznajcie kadrę WSIU - rozmowa z dr Piotrem Krzyżanowskim

Dodano dnia: 25 sierpnia 2017

Jest nam niezmiernie miło zaprezentować kolejną sylwetkę pracownika naszej Uczelni. Tym razem kilka pytań zadaliśmy dr Piotrowi Krzyżanowskiemu z Wydziału Sztuk Pięknych i Projektowych. Wspaniały człowiek, doskonały dydaktyk, który zawsze ma czas dla swoich studentów, zawsze służy dobra radą i  ciekawą anegdotką. 

Jak Pan wspomina swoją maturę i czasy licealne?
Uczyłem się w liceum sztuk plastycznych; to było bardzo klimatyczne miejsce /Łódź, ulica Próchnika/, to było liceum pięcioletnie z dużą ilością godzin, ale to był piękny czas i dobra szkoła ze znakomitymi nauczycielami. Matura była poważna – program liceum ogólnokształcącego plus profil plastyczny – trzeba było przygotować kolekcję prac malarskich i przejść obronę dyplomową.

Jak Pan wspomina swoje lata studiów? Najciekawsze wspomnienie?
Studia to bardzo ważny i ciekawy okres życia, dużo się działo, sporo się nauczyłem /ponieważ nie dostałem się za pierwszym razem do akademii zacząłem studia na polonistyce; potem studiowałem równolegle; miałem szczęście, że wielu wykładowców z akademii traktowało moje studia uniwersyteckie z respektem i szło mi na rękę – studia plastyczne były wtedy bardzo czasochłonne. Przeczytałem wtedy sporo książek i stwierdzam po latach, że te lektury bardzo mi się przydały. Poznałem wtedy ciekawych ludzi i realizowałem moje pasje wodne – żeglarstwo i pływanie.

Czym podyktowany był wybór Pana kierunku studiów?
Na liceum plastyczne namówił mnie mój ojciec, jestem Mu wdzięczny, bo ukierunkował mnie na zajęcia i pracę, które lubię – a to w życiu jest bardzo ważne.

Jak rozpoczęła się Pana przygoda z Wyższą Szkołą Informatyki i Umiejętności?
Do Szkoły przyszedłem z profesorem Grzegorzem Chojnackim /kolegą ze studiów/, który wymyślił Projekt studiów artystycznych – Grafika w wersji innej niż wtedy, przed laty obowiązywała w akademii sztuk pięknych – miał wyczucie potrzeby zaangażowania nowoczesnych technologii, zbliżenia studiów artystycznych do rynku pracy, zaprosił mnie do zespołu i pracujemy razem

Jaki rodzaj studiów Pan poleca – stacjonarne, niestacjonarne, szkołę publiczną czy niepubliczną i dlaczego?
Od lat spotykamy się z naszymi kandydatami podczas rozmów rekrutacyjnych – jestem przekonany na ich podstawie, że motywy wyboru szkoły i trybu studiowania są zindywidualizowane, każda z tych form ma swoją, odrębną publiczność. Dla jednych ważna jest nazwa uczelni, dla innych program i dostępność wykładowców, dla wielu możliwość pogodzenia studiów z pracą i warunki bytowe podczas zjazdów. Reasumując – wybór jest decyzją kandydata, to On musi dokonać analizy własnych potrzeb i możliwości.

Dlaczego warto wybrać Wyższą Szkołę Informatyki i Umiejętności?
Bo ma dobrą kadrę /zajęcia bez pośrednictwa asystent ów – z całym dla nich szacunkiem/, dobrą bazę – kompletny kampus z parkingiem, basenem i dobrym dojazdem, dobry program stale dostosowywany do rynku pracy i zainteresowań studentów, dobrą lokalizację.

Jaki kierunek na naszej uczelni Pan poleca i dlaczego?
Polecam głęboką autorefleksję i wybór kierunku, którego uprawianie zawodowe będzie dawało radość i przyjemność – wtedy - ”nigdy nie będzie się w pracy”.

Co daje Panu praca ze studentami?
Praca ze studentami to poznawanie nowych ciekawych ludzi, to możliwość i konieczność weryfikacji własnych umiejętności, to mnóstwo okazji do rozwoju wynikającego z inspiracji płynących od studentów, to satysfakcja z efektów ich pracy, to radość z ich satysfakcji, to poczucie dużej odpowiedzialności, to praca, którą lubię.

Jak byłaby Pana rada dla tegorocznych maturzystów?
Poznaj samego siebie. Dokonaj wyboru. Ale nie bój się błędu, bo masz do niego prawo. Ważne żebyś potrafił wyciągnąć z tego mądre wnioski.

 

 

Przydatne linki